The RationalistSkip to content
Praktyki magiczne jako forma rządzenia

This plot has expired

Sections of Forum » Społeczeństwo i kraj
Date of addingAuthorTitle
21-07-2006 11:32plodzien (7378 points)Praktyki magiczne jako forma rządzenia
Podczas wczorajszego programu G. Miecugowa zdarzyła mi się "zabawna" historia. Rozmawiano o polityce a w dole ekranu przesuwały się najnowsze wiadomości. Nagle moją uwagę przykuł napis: W DNIU JUTRZEJSZYM A. MACIEREWICZ PRZYJMIE NOMINACJĘ NA STANOWISKO LIKWIDATORA WSI. Zacząłem się przez chwilę poważnie zastanawiać jaką znowu u diabła wieś chcą likwidować, po co i jak to ma przebiegać.
Kiedy coś tak dojmująco nieprzyjemnego spotka człowieka, zaczyna się zastanawiać nad przyczynami. Na otępienie starcze jeszcze za wcześnie. Jedyne więc co przychodzi mi do głowy to niebezpieczne a wynikające z obserwacji sceny politycznej przyjęcie przekonania, że w tym kraju możliwe jest każde, choćby najbardziej idiotyczne posunięcie. Bo dlaczego ktoś nie miałby wpaść na pomysł całkowitej urbanizacji kraju, skoro chwilę wcześniej członkowie ciała ustawodawczego całkiem poważnie modlą się o deszcz?
Dokąd zdążamy? Jaką widzicie różnicę między modłami do deszczu, żeby spadł, a chłostą oceanu, żeby przestał falować? Kaligula przynajmniej żył 2 tys. lat temu, ponadto historycy są zgodni, że nie miał wszystkich w domu.
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Fidel (4130 points)
>członkowie ciała ustawodawczego całkiem poważnie modlą się o deszcz?
>Dokąd zdążamy? Jaką widzicie różnicę między modłami do
>deszczu, żeby spadł, a chłostą oceanu, żeby przestał
>falować?
Modlitwa o deszcz to chwyt socjologiczny, jaki stosowali kapłani egipscy wykorzystując zaćmienie słońca do sterowania tłuszczą. W tym wypadku chodziło o coś podobnego, tylko miast straszyć nasi magowie dobrotliwie sprowadzają spragnionej tłuszczy deszcz. Sprowadzą na pewno, bo deszcz na pewno spadnie, prędzej czy później, tym bardziej, że prognozy to przewidywały od jakiegoś czasu. Lud padnie na kolana w podzięce za łaskę, jaką pomniejsi kapłani wybłagali u wszechmogącego. A arcykapłan będzie miał okazję wygłosić kolejne orędzie, w którym podkreśli zasługi pomniejszych kapłanów i wzgardzi niedowiarkami. Lud w podzięce wzniesie kolejne świątynie i powoła jesienią kolejne rzesze pomniejszych kapłanów i magików od pogody, zaćmień, obietnic bez pokrycia oraz wszystkiego co tłuszcza pragnie usłyszeć.

Fidel --> Fidelis --> pełen wiary --> WIARY W CZŁOWIEKA !
Volrath (3440 points)
Modły o deszcz w sejmie... Ten fragment z zapowiedzią na sali sejmowej był świetny.

Moją reakcję można streścić w jednym skrócie: ROTFL

> Jaką widzicie różnicę między modłami do deszczu, żeby spadł, a chłostą oceanu, żeby przestał falować?

Moim zdaniem nie ma żadnej różnicy.

Back to the list of plots działu Społeczeństwo i kraj 


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)