The RationalistSkip to content
Wszyscy są równi...

This plot has expired

Sections of Forum » Społeczeństwo i kraj
Date of addingAuthorTitle
26-04-2013 06:37Armindo (3273 points)
(banned)
Wszyscy są równi...
ale niezależnie od systemu politycznego i gospodarczego, niektórzy są równiejsi. W imię tej zasady stary, schorowany komunistyczny generał może liczyć na miejsce w rządowym szpitalu, jak tylko dostanie najmniejszego krwotoku z nosa, a dwudziestu umundurowanych lekarzy na państwowych posadach zastanawia się nad najlepszym sposobem założenia mu tamponady, natomiast szary obywatel, szukający pomocy w sytuacji zagrożenia życia w powiatowym szpitalu, zostaje odesłany, by w spokoju zdechł pod płotem. Takie jest życie. Czy są na to jakieś racjonalne argumenty? Po co nam publiczna służba zdrowia? Żeby w komfortowych warunkach leczyć naszych podstarzałych notabli?
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

KORIUS (14106 points)
(banned)
>Takie jest życie. Czy są na to jakieś racjonalne argumenty?
-A po co nam racjonalne argumenty skoro sam Armindo nie zamierza ich brać pod uwagę? Wypowiedź z artykułu o GMO:
"A ja myślę, że i tak nikt mnie nie namówi na korzystanie z GMO, niezależnie od tego, jakimi środkami propagandy i psychomanipulacji będzie dysponował."
-Czyli nie bo nie, a jeśli argumenty są sprzeczne z naszymi poglądami to nazywamy je propagandą i psychomanipulacją?

>Po co nam publiczna służba zdrowia? Żeby w komfortowych warunkach leczyć naszych podstarzałych notabli?
-Po co nam w ogóle służba zdrowia, medycyna i postęp? To też twoje:
"Po co ludzkości ten cały postęp, który nie rozwiązuje żadnych problemów, a tylko generuje nowe, z każdym krokiem zbliżając ludzkość do katastrofy? Czy dzisiaj jest mniej bezdomnych i bezrobotnych niż dajmy na to w średniowieczu?"

Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
Konowal (6293 points)
Oddzielając problem od osoby to jednak się z nim zgadza. Na co nam służba zdrowia co leczy znajomych , a zwykli ludzie umierają pod drzwiami.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
KORIUS (14106 points)
(banned)
>Oddzielając problem od osoby to jednak się z nim zgadza. Na co nam służba zdrowia co leczy znajomych , a zwykli ludzie umierają pod drzwiami.
-Dlatego popieram prywatyzację służby zdrowia i w poważniejszych sprawach leczę się prywatnie. Zasady proste, ceny jednakowe dla wszystkich, terminy konkretne, obsługa miła.

Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
Meretseger (61872 points)

>-Dlatego popieram prywatyzację służby zdrowia i w poważniejszych sprawach leczę się prywatnie.
Ja też. Ale, cholera, my mamy na to pieniądze, ale są tacy, co nie mają... A tu byle wizyta u kardiologa ze stopniem doktora to u mnie w prywatnej firmie medycznej 85 zł. Jak kto ma 1000 zł emerytury, to się zastanowi, zanim to wyda.
KORIUS (14106 points)
(banned)
>>-Dlatego popieram prywatyzację służby zdrowia i w poważniejszych sprawach leczę się prywatnie.
>Ja też. Ale, cholera, my mamy na to pieniądze, ale są tacy, co nie mają... A tu byle wizyta u kardiologa ze stopniem doktora to u mnie w prywatnej firmie medycznej 85 zł. Jak kto ma 1000 zł emerytury, to się zastanowi, zanim to wyda.
-Trudny temat. Ciężko ustalić co powinno być bezpłatne, jak pogotowie i szczepienia dzieci, a co częściowo lub całkowicie odpłatne. Jednak po dociążeniu ludzi utrzymaniem państwowego molocha, mieliby więcej pieniędzy wybrane przez siebie ubezpieczenie, czy płatność bezpośrednią za usługę.


Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
Meretseger (61872 points)
Też uważam, że reforma służby zdrowia (oraz ubezpieczeń zdrowotnych) powinna być gruntowna i konkretna, bo to, co się obecnie dzieje to kuriozum jakieś. I też jestem zdania, że to będzie bardzo trudne, a obawiam się, że niewykonalne. Nie ma tzw. klimatu społecznego, a i politycznego pewnie też.
Konowal (6293 points)
Niestety jak to się u nas dzieje, klimat się sam wytworzy jak po prostu system na tyle będzie niewydolny że zbankrutuje. CZD najlepszym przykładem.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
DyktaFon (9281 points)

>-Trudny temat. Ciężko ustalić co powinno być bezpłatne, jak pogotowie i szczepienia dzieci, a co częściowo lub całkowicie odpłatne. Jednak po dociążeniu ludzi utrzymaniem państwowego molocha, mieliby więcej pieniędzy wybrane przez siebie ubezpieczenie, czy płatność bezpośrednią za usługę.

Obecnie służba zdrowia kosztuje pewnie ze 2x lub więcej tyle, ile naprawdę kosztuje. Moim skromnym zdaniem bezpłatne powinno być to, co nic nie kosztuje (np. modlitwa...) a reszta, jak są koszty, to ktoś to musi ponieść. Nie ma darów z nieba. Podobnie szkolnictwo. I tylko powinno się dobrowolnie pozwolić ludziom ubezpieczać się (czy zaciągać kredyty), jeśli ktoś tak chce. Oczywiście może się wtedy zdarzyć, że kogoś nie będzie stać na lekarza i umrze. Czy dziś jest inaczej? Nikt nie umiera z powodu nie udzielenia mu pomocy, której można było udzielić? Tylko przy płatnej służbie zdrowia będą jakieś jasne zasady, a dziś ich nie ma.
Armindo (3273 points)
(banned)

Zastanawia mnie jedno - odkąd o efektywności działania systemu decydują tylko i wyłącznie pieniądze? I jak to się stało, że opinia publiczna patrzy na problem tak jednowymiarowo? Prawda jest taka, że wiele patologii w systemie opieki zdrowotnej wcale nie wynika z braku pieniędzy! To że anegdotycznego pana generała hospitalizowano, choć jakiejś innej osobie w podobnym stanie odmówiono by pomocy, na co są liczne przykłady, wynika najczęściej z zupełnie innych czynników niż pieniądze czy ich brak.

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
Borys Swoboda (1408 points)
>Ja też. Ale, cholera, my mamy na to pieniądze, ale są tacy, co nie mają... A tu byle wizyta u kardiologa ze stopniem doktora to u mnie w prywatnej firmie medycznej 85 zł. Jak kto ma 1000 zł emerytury, to się zastanowi, zanim to wyda.

Cóż, nawet przyjmując "umiarkowany" punkt widzenia, totalnym bezsensem jest to, że publiczna służba zdrowia i edukacja, które z założenia miały dostarczać swe usługi biednym, świadczą je... wszystkim.

No ale taka jest natura państwa, że rozdyma się, gdzie może. Pomijając to, że publiczną edukację wymyślono przede wszystkim po to, by wyciosywać posłusznych obywateli.
szarley (55104 points)
>>-Dlatego popieram prywatyzację służby zdrowia i w poważniejszych sprawach leczę się prywatnie.
>Ja też. Ale, cholera, my mamy na to pieniądze, ale są tacy, co nie mają... A tu byle wizyta u kardiologa ze stopniem doktora to u mnie w prywatnej firmie medycznej 85 zł. Jak kto ma 1000 zł emerytury, to się zastanowi, zanim to wyda.

Dlatego funcjonują ubezpieczenia. W systemie całkowicie liberalnym trzeba zapłacić kwotę ... $ i ma się prawo do pewnego koszyka. Za ... $ ma się koszyk pełniejszy. W systemie bliżej socjalnego płaci się ... % dochodu, co mnie osobiście bardziej się podoba. Ja w razie choroby idę zawsze do lekarza prywatnie, biorę fakturę i rozliczam ją w towarzystwie ubezpieczeniowym. Oczywiście towarzystwo wypłaci mi tyle, na ile usługę medyczną wyceni i zdarzało mi się pewne kwoty dopłacać, ale raczej symbolicznie lub za ekstrausługi. Niestety jestem jednym z nielicznych na tym forum, którzy nie muszą płacić na NFZ.

>Jak kto ma 1000 zł emerytury, to się zastanowi, zanim to wyda.
Teraz jak ktoś ma 1000 zł emerytury to też płaci składkę a ma z tego... (paragraf 35a regulaminu)
emilpromil (184 points)
Podejrzewam że jakby zamiast % dochodu płacić kwotowo to też by dużo nie wyszło, pewnie 200-300zł miesięcznie, a sporo by się zaoszczędziło dzięki prostemu systemowi poboru opłat.
Armindo (3273 points)
(banned)

Na Boga, niechże Pan tak nie przynudza!

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
Romański (2650 points)
(banned)
> Czy są na to jakieś racjonalne argumenty?

Ale na co? Na istnienie nierówności? I jakie argumenty? Dlaczego istnieją nierówności? Bo istnieje nierówny dostęp do zasobów (materialnych, jak kapitał, i niematerialnych, jak władza).

Czy to wyczerpuje Twoją ciekawość?

Pozdrawiam.

Trzeba podważać wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, czego podważyć się nie da. - Tadeusz Kotarbiński
Armindo (3273 points)
(banned)

>Czy to wyczerpuje Twoją ciekawość?

Dziękuję Panu za przyznanie, że są rzeczy na niebie i ziemi, wobec których rozum jest bezsilny. To bardzo pouczające.

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
Romański (2650 points)
(banned)
>Dziękuję Panu za przyznanie, że są rzeczy na niebie i ziemi, wobec których rozum jest bezsilny. To bardzo pouczające.

Zależy czyj rozum.


Trzeba podważać wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, czego podważyć się nie da. - Tadeusz Kotarbiński
Armindo (3273 points)
(banned)

>Zależy czyj rozum.

Zależy, albo i nie zależy.

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
Romański (2650 points)
(banned)
Czegoś chyba nie rozumiesz - odpowiedziałem na Twoje pytanie. Pewnie, że istnieją kolejne problemy, które trzeba rozpatrzeć. Na ten przykład - dlaczego istnieje nierówny dostęp do zasobów wspomnianych powyżej, czy istnienie takiej nierówności jest funkcjonalne czy dysfunkcjonalne, jak istnienie takiej nierówności wpływa na nasze zachowanie itp.

Zwyczajnie - starałem się konkretnie odpowiedzieć na Twój populistyczny post.

Pozdrawiam serdecznie.


Trzeba podważać wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, czego podważyć się nie da. - Tadeusz Kotarbiński
Jan Res (4015 points)
>ale niezależnie od systemu politycznego i gospodarczego, niektórzy są równiejsi.

Tak było zawsze, choć niektórzy (w tym schorowany generał) uwierzyli, że możliwe jest zrównanie praw wszystkich obywateli. Kiedy okazało się, że to utopia, Polacy wybrali system jeszcze bardziej pogłębiający nierówności społeczne.
Sami tego chcieliśmy, więc musimy się pogodzić z losem i musimy nauczyć się sami sobie radzić.
Armindo (3273 points)
(banned)

Zgadzam się z Panem. Wyobrażam sobie, że w tym celu powinno działać państwo: redystrybucja dóbr, tj. zabierać biednym i oddawać bogatym, a najbiedniejszych eliminować na trwałe z systemu. To chwalebny i zaiste bardzo oświecony pomysł.

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais

Back to the list of plots działu Społeczeństwo i kraj 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)