The RationalistSkip to content
Korupcja - ratunek niewydolnych systemów

This plot has expired

Sections of Forum » Społeczeństwo i kraj
Date of addingAuthorTitle
04-05-2019 08:58Dragan Dargomier (5636 points)
(banned)
Korupcja - ratunek niewydolnych systemów
   W dziejach systemów politycznych i gospodarczych występują okresy większego zwarcia i rozluźnienia. W okresie zwarcia systemu występuje silniejsze przywiązanie do rozwiązań formalnych, co można obserwować na poziomie prawa, administracji i ekonomii. W okresie zwarcia systemowe rozwiązania formalne są w powszechnym odczuciu ściślej przystające do rzeczywistości. W okresie rozluźnienia zaczyna dominować powszechne odczucie, że rozwiązania systemowe coraz bardziej odstają od rzeczywistości. Pojawiającą się lukę zaczynają coraz śmielej wypełniać różne rozwiązania nieformalne. Nie zawsze są one zupełnie pozasystemowe. Częściej żywią się one resztkami erodującego systemu. Takim zjawiskiem jest, między innymi, korupcja, którą można ująć jako pozasystemowy sposób wymiany dóbr systemowych. Pojawia się ona wówczas, gdy występuje dysproporcja między formalną wartością dóbr systemowych a ich wartością formalną. Na przykład, pieniądz jest warty mniej niż wynosi jego oficjalna wartość, a decyzja urzędnika jest warta więcej, niż wynosi jego oficjalne wynagrodzenie. W ten sposób nieprzystający do rzeczywistości system zostaje uratowany przez ludzi, którzy załatwiają w nim swoje konkretne sprawy w sposób pozasystemowy za pomocą rozwiązań systemowych. Dlatego korupcja może być uważana za pomocną dłoń dla państwa i biznesu. Czy takie postawienie sprawy jest właściwe?
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Arminius (25555 points)w żadnym wypadku
> W ten sposób nieprzystający do rzeczywistości system zostaje uratowany przez ludzi,
>którzy załatwiają w nim swoje konkretne sprawy w sposób pozasystemowy za pomocą rozwiązań
>systemowych. Dlatego korupcja może być uważana za pomocną dłoń dla państwa i biznesu. Czy takie
>postawienie sprawy jest właściwe?

W żadnym wypadku. System jak wyżej winien jak najszybciej upaść i wszelka aktywność podtrzymująca jego funkcjonowanie jest niepożądana.
Poza tym korumpowanie nie jest w zasadzie nigdy rozwiązaniem systemowym. Jest antysystemowe - i jeżeli staje się sui generis normą świadczy tylko o skali patologii systemu - co prowadzi do konkluzji jak w drugim zdaniu.
Dragan Dargomier (5636 points)
(banned)
Odp: w żadnym wypadku

Nie chodzi o formułowanie ocen moralnych, które są zawsze względne, to jest - umotywowane taką a nie inną hierarchią wartości, nie zawsze uniwersalną. Korupcja jako zjawisko istnieje, a w literaturze przedmiotu traktowana jest w pewnych okolicznościach społecznych, w tym politycznych i gospodarczych, jako zjawisko jeśli nie wprost pożądane, to domagające się uznania i zrozumienia. Stąd właśnie ten wątek. Nie jest bowiem tak, że korupcja spotyka się z jednoznacznym potępieniem. W krajach wysoko rozwiniętych jest wyrażana dla tego zjawiska tolerancja i aprobata, zwłaszcza w relacjach z krajami, gdzie może być użyteczna do skuteczniejszego i szybszego załatwiania różnych spraw. Jeżeli korupcja jest nieodłącznym elementem lokalnego krajobrazu społecznego i klimatu biznesowego, nie może być zwyczajnie ignorowana, gdyż prowadzi to do kulturowych nieporozumień, bardzo utrudniających prowadzenie wszelkich interesów. To chyba zrozumiałe?

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Arminius (25555 points)obiektywizacja fenomenu korupcji
>Jeżeli korupcja jest nieodłącznym elementem lokalnego krajobrazu społecznego i klimatu >biznesowego, nie może być zwyczajnie ignorowana, gdyż prowadzi to do kulturowych nieporozumień, >bardzo utrudniających prowadzenie wszelkich interesów. To chyba zrozumiałe?

Naszkicował Pan układ w którym korupcja jest narzędziem do eksploatacji i wyzysku słabszego przez silniejszego. Oczywiście z punktu widzenia tego ostatniego sytuacja jak wyżej jest "akceptowalna", a korupcja jest instrumentem ocenianym pozytywnie.
Jednakże obiektywnie rzecz biorąc, czyli biorąc pod uwagę także interes słabszego i eksploatowanego - korupcja jest patologią podkopującą fundamenty państwa. Polecam analizę polityki Salazara w Portugalii okresu II wojny światowej. Wystąpił tam dokładnie ten moment - o którym Pan pisze. USA, Wielka Brytania, Niemcy, Włochy, Hiszpania - wszystkie te państwa walczyły o "swoje" interesy - używając w tej walce jako nadrzędnej broni korupcji portugalskich urzędników i osób wpływowych. Proceder ów był bezwzględnie zwalczany przez Salazara - z różnymi rezultatami nota bene. Ale jego intencja była oczywista.
Wera (1540 points)Odp: obiektywizacja fenomenu korupcji
>Jednakże obiektywnie rzecz biorąc, czyli biorąc pod uwagę także interes słabszego i eksploatowanego - korupcja jest patologią podkopującą fundamenty państwa.

To nadmierne dbanie o słabszego jest patologią. Bez "wyzysku" nigdy nie powstałoby nic wielkiego.

Kobiety kochają trzy zwierzaki: norki w szafie, jaguara w garażu i osła, który na to wszystko pracuje.

Back to the list of plots działu Społeczeństwo i kraj 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)