W obliczu tragedii, która wydarzyła się wczoraj w Krakowie, hasło tegorocznego Marszu Niepodległości: "Polak w Polsce gospodarzem" brzmi nie tyle patriotycznie, co boleśnie ironicznie. Trudno mówić o byciu gospodarzem we własnym domu, gdy ten dom staje się miejscem tak niewyobrażalnej przemocy. W chwili narodowej żałoby bardziej niż o dzieleniu ludzi na "swoich" i "obcych" warto mówić o solidarności, odpowiedzialności i bezpieczeństwie wszystkich obywateli.
Trudno jednak oczekiwać społecznego uspokojenia, gdy niektóre media zamieniają każdą tragedię w polityczne paliwo. Jeśli liczą się przede wszystkim emocje, oglądalność i partyjna lojalność.
RepublikaTV nigdy nie była medium informacyjnym, a narzędzie politycznej mobilizacji. Bo gdy głównym celem przestaje być informowanie, a staje się wzmacnianie emocji i utwierdzanie odbiorców w określonej wizji świata, trudno mówić o mediach w klasycznym znaczeniu tego słowa.
Dlatego jest apel.
________________________________________________________
PUBLICZNY APEL DO KRAJOWEJ RADY RADIOFONII I TELEWIZJI
Do KRRiT, przewodniczącej dr Agnieszki Glapiak oraz wszystkich członków Rady.
DOŚĆ! ILE JESZCZE MUSI SIĘ WYDARZYĆ, ŻEBY PAŃSTWO ZACZĘŁO REAGOWAĆ?
Dzisiejsza tragedia w Krakowie powinna być chwilą żałoby, solidarności i współczucia dla rodzin ofiar. Zginęli niewinni ludzie, są ranni, całe społeczeństwo jest wstrząśnięte.
Tymczasem nawet w obliczu tak dramatycznych wydarzeń pojawiają się polityczne oskarżenia i próby wykorzystywania ludzkiego cierpienia do kolejnych rozgrywek.
Ale problem nie zaczął się dzisiaj.
Od dawna działalność programowa Telewizji Republika budzi poważne zastrzeżenia dotyczące rzetelności przekazu, sposobu przedstawiania faktów, podsycania społecznej wrogości i eskalowania konfliktów politycznych.
Do KRRiT kierowane są kolejne skargi. Czy naprawdę potrzeba kolejnych tragedii i kolejnych społecznych napięć, aby działalność tego nadawcy została poddana kompleksowej ocenie?
Nie domagam się cenzury. Nie domagam się zamykania mediów za krytykę rządu. Domagam się przestrzegania prawa i rzeczywistej odpowiedzialności za przekaz medialny!
Art. 18 ustawy o radiofonii i telewizji określa granice dopuszczalnych treści. Art. 38 przewiduje cofnięcie koncesji w określonych ustawą przypadkach, w szczególności w razie rażącego naruszania warunków określonych w ustawie lub koncesji.
Wzywam KRRiT do pilnego zbadania działalności programowej RepublikaTV, ze szczególnym uwzględnieniem sposobu relacjonowania tragedii w Krakowie z 7 listopada 2026 r. oraz wcześniejszych audycji budzących zastrzeżenia co do ich zgodności z prawem.
Oczekuję ustalenia, czy mamy do czynienia z pojedynczymi naruszeniami, czy z powtarzającymi się praktykami, które mogą uzasadniać zastosowanie sankcji przewidzianych ustawą.
Jeżeli zgromadzony materiał potwierdzi przesłanki określone w art. 38, oczekuję zastosowania odpowiedniej procedury, łącznie z cofnięciem koncesji.
Wolność słowa nie jest immunitetem od odpowiedzialności.
Polacy mają prawo do rzetelnej informacji. Mają również prawo oczekiwać, że media, zwłaszcza w obliczu narodowych tragedii, będą kierowały się odpowiedzialnością za słowo.
Państwo demokratyczne musi chronić wolność mediów, ale nie może pozostawać bierne wobec uzasadnionych podejrzeń naruszania prawa przez nadawców.
Informuję jednocześnie, że w imieniu ECLIR - skieruję formalne wystąpienie do KRRiT z wnioskiem o kompleksowe zbadanie działalności programowej Telewizji Republika, zabezpieczenie materiałów emisyjnych oraz ocenę przesłanek zastosowania sankcji przewidzianych ustawą.
Czas na rzetelną kontrolę, konkretne ustalenia i rzeczywiste konsekwencje prawne.
WOLNOŚĆ SŁOWA NIE OZNACZA BEZKARNOŚCI!
DOŚĆ POLITYCZNEGO WYKORZYSTYWANIA LUDZKICH TRAGEDII!
x.com/r00t_Sigvall/status/2119163529844371883