The RationalistSkip to content


We have registered
162.396.254 visits
There are 7324 articles   written by 1064 authors. They could occupy 28895 A4 pages

Search in sites:

Advanced search..

The latest sites..
Digests archive....

 How do you like that?
This rocks!
Well done
I don't mind
This sucks
  

Casted 2965 votes.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Comments to article Życie bez Boga

Enter your comment on this article …
Jerzy - Pytanie o dowód  -1 na 1
Na rozstaju dróg mieszkało dwóch braci, nieodróżnialnych bliźniaków. Jeden z nich zawsze kłamał, drugi zawsze mówił prawdę. Jakie pytanie powinien zadać wędrowiec, aby wskazano mu drogę do miasta? Otóż, obojętne któremu bratu by zadać pytanie "którą drogę wskazałby mi pański brat?" dostaniemy tą samą odpowiedź (akurat nieprawdziwą). Podobnie jest z historią o ciężkim kamieniu (znaną zapewne wszystkim). Pytanie jest tak skonstruowane, że dowolna odpowiedź wyklucza istnienie wszechmogącego Boga. Mógłby istnieć Bóg (bóg) niewszechmogący, ale na takiego żaden wierzący nie chce się zgodzić. Bóg według wierzących musi być wszechmogący, a to z kolei jest wykluczone. Ja osobiście traktuję to jako dowód na nieistnienie Boga, zaliczając się do siódmej kategorii ateistów według Dawkinsa. Ale w tym artykule autor, podobnie jak Dawkins, zalicza się do niższej kategorii. To już druga osoba o własnych, niebanalnych zapewne przemyśleniach. W związku z tym, czy ktoś mógłby odpowiedzieć czy coś jest nie tak z pytaniem o stworzenie kamienia, czy po prostu tamci są zwykłymi asekurantami?
Author: Jerzy Date: 20-09-2007
Reklama
Weekend Warrior
Ja mam nadzieję, że ta "niższa kategoria" nie oznacza dosłownie niższości. Lepsze byłoby użycie słowa "inna".

Cóż, zastanawiałem się kiedyś nad sensem tego pytania, i dochodzę do takiego wniosku - jak można, będąc wszechmogący, nie być w stanie czegoś dokonać? Jak można być aż tak potężnym, aby nie móc czegoś podnieść? Tutaj jest pewien błąd w myśleniu, który moim zdaniem dyskwalifikuje to pytanie jako wartościowe.
Nie mogę zaprzeczyć istnieniu boga. Ale jednocześnie zastrzegam, że nie będę ślepo kierował się ścieżką żadnego z wyznań wiary. Jestem agnostykiem i kropka. Nie wierzę dlatego, że głęboko przemyślałem sprawę, a postanowiłem to ujawnić jakiś czas po odkryciu tej strony i Pana Richarda Dawkinsa.

Żeby chrześcijanie tylko potrafili uszanować to, że ktoś nie wierzy. Przecież niewiara, ateizm, agnostycyzm czy deizm to nie jest odrzucenie zasad moralnych! Naprawdę, idiota tylko uwierzy, że ateista = człowiek zły. Chyba jedynie według dogmatów kościelnych.
Author: Weekend Warrior Date: 20-09-2007
Weekend Warrior - PS:  -1 na 1
Zgadzam sie z autorem. Naprawdę, zawarł wiele z moich przemyśleń w tym długim, lecz intrygującym tekście, pełnym przykładów z życia wziętych i tych trochę dawniejszych, opinii filozofów. Nie przyjmuje żadnego określonego systemu, sam tworzy i interpretuje. I to jest to! Jak mawiał Michał Bakunin: "No theory, no ready-made system, no book that has ever been written will save the world. I cleave to no system. I am a true seeker." Naprawdę głęboka myśl - myślcie sami za siebie! Nie dajcie się namowom innym!
I co najważniejsze, nie trzeba wierzyć, by być dobrym!

Polecam ten tekst każdemu kto wątpi w prawdziwość ateizmu, kto szuka argumentów przeciw religii zorganizowanych wraz z odnośnikami do świata dzisiejszego i przeszłości.
Author: Weekend Warrior Date: 20-09-2007
Rotor - Coś mi tu jednak "nie gra"   1 na 1
Autor jest przeciwnikiem zarówno religii ...religijnych, jak i ...religii świeckich. Ale nie wszystkich. Jest zwolennikiem ...religii racjonalnie ateistycznej... - Jak nierozumiem...?
Author: Rotor Date: 20-09-2007
abhaod - Przemiana  -1 na 1
takie przemyślenia ( i fakty) zmieniają mnie w ateistę :-)
Author: abhaod Date: 20-09-2007
Dimitris Dymitriadis - Ateizm mesjaszem raju na Ziemii...   2 na 2
Z tezą o wyższości postaw etycznych wynikających z przemyśleń i dobrowolnego samoograniczenia, zgadzam się od kiedy sięgam pamięciom. Moje doświadczenie osobnicze dostarcza mi coraz to nowych dowodów na to, że tylko indywidualizm i krytycyzm są zdolne do wytworzenia prawdziwie świadomej i namacalnej w interakcjach międzyludzkich postawy etycznej. Z racji stylu życia oraz wykonywanego zawodu poznałem tysiące ludzi i tak się jakoś składało, że zawsze najbardziej interesujący oraz przewidywalni, w dobrym tego słowa znaczeniu byli ludzie, którzy okazywali się później co najmniej agnostykami. Zapewne taki światopogląd odbija pewne "piętno" objawiające się jakimś zestawem kodów niewerbalnych, na które ja jestem uwrażliwiony. Ale to nie falsyfikuje w moich oczach w/w poglądu. Jest ironią losu i iście szatańskim chichotem sugestia, że raj na Ziemi przynieść może nie religijny mesjasz, ale dominacja "pogromców" idei jego istnienia!
Author: Dimitris Dymitriadis Date: 21-09-2007
poldek - racja
Dziękuję za wartościowy tekst.

Próbowałem sobie wyobrazić, kiedy jeszcze chodziłem do szkoły podstawowej, czy po odrzuceniu wiary będę miał jakieś wartości moralne. Przyznam się, że wtedy było mi niesłychanie trudno coś takiego sobie wyobrazić. Ale nic to, postanowiłem pójść ścieżką samostanowienia, bez względu na moralność, którą niestety w całości musiałem odrzucić.
Jakiś rok temu przypomniałem sobie te przemyślenia i odczucia, porównałem je z tymi co mam teraz i o dziwo jestem według siebie bardziej moralny niż byłem. To było niesamowite uczucie.
Kiedy odrzuciłem kościelne prawdy i nauczania moralne, domyślałem się, że muszę na nowo je wytworzyć, nie z głosu księdza, ale z głosu mojego ja. W ostatecznym rozrachunku okazało się, że moja moralność jest chyba trochę większa, od tej "kościelnej", nie muszę się pytać nikogo czy to jest w porządku, czy tak wypada, wystarczyła mi jedna kwestia "nie czyń drugiemu co tobie nie miłe".
Author: poldek Date: 21-09-2007
Appenzeller - Do tłumaczki
Ja tylko z małą uwagą - zdaje mi się, że "straw dog" to idiom i nie da się tłumaczyć dosłownie.
A sam tekst - nic dodać, nic ująć.
Author: Appenzeller Date: 21-09-2007
sceptyk - Kolejny raj? -nie dziekuję
Czyżby znowu jakies mamienie rajem na ziemi pod tylko jednym warunkeim, że pozbedziemy się wpływu inaczej wierzących. Ja sie na to nie dam nabrać. Juz nie jedni obiecywali gruszki na wierzbach. Owszem wierzyli w Stalina i Hitlera. Dzis również znajdzie się kilka postaci lub wartosci, które można ubóstwic, sprawić, że bedą normami jeśli nie w pełni to prawie boskimi. Co ważne to sie dzieje czesto nieświadomie. Czyz komunici szczycący sie swoim ateizmem zgodziliby z etykietką wyznawców Stalina w sensie religijnym? Podobno historia nauczycielką życia. jeżeli wśród wierzących sa ci co łamia zasady wiary, to mamuwierzyć na słowo, że wśród ateistów, nie pojawi się nagle ktoś, kto poie, że jego rozum mówi mu, że np wroga trzeba zabić albo super fajnie jest zdradzać żonę, bo to takie przyjemne itd. Przecież mozna w niekonczonośc tworzyc teorie moralne, które będą albo usprawiedliwać coś albo pietnować. Przykład aborcji, jedni mówią nie, bo to już oddzielne życie, domaga sie ochrony (nie tylko wierzący) inni cóż za problem przeciez nawet nie zaboli w momencie ubnicestwiania. Mam wrażenie, że autor troche upraszcza rzeczywistość i może nieświadomie mami jakimś rajem ponad podziałami.
Author: sceptyk Date: 21-09-2007
Interek - Mala korekta
Moze sie czepiam, ale tlumaczenie maksymy "sapere aude" jako 'ośmiel się być sobą' jest bledne. "Sapere aude" oznacza tyle co "odwaz sie zrozumiec", "miej odwage wiedziec".

Pozdr.
Author: Interek Date: 21-09-2007
kobieta - relatywnosc prawd  -1 na 1
Bardzo gleboki i przemyslany tekst, z ktorym zgadzam sie calkowicie. Mysle, ze w niedalekiej przyszlosci ludzkosc zmieni swoje swiatopoglady, i pojdzie wlasnie w tym kierunku, ktory wskazuje autor. To koniecznosc dla istnienia czlowieka i swiata. Systemy religijne, juz nic nie maja czlowiekowi do zaoferowania. Mysle, ze duzo ludzi bedzie probowalo wyrwac sie ze szpon cywilizacji i wroci do prostego, blizej natury zycia, odrzucajac calkowicie jakakolwiek religie, czy system polityczny. Indywidualizm nauczy czlowieka poszanowania wlasnego zycia i zycia drugiego czlowieka. Wystarczy, zeby kazdy czlowiek uswiadomil sobie, ze to ludzie sa tworcami wszystkiego tu na Ziemi, mozna dodac, ze ludzka cywilizacja podglada przyrode, z nia konkuruje, nie za darmo oczywiscie, trzeba bedzie wkrotce splacic zaciagniety kredyt, ktory wykorzystali tylko nieliczni z ludzkiej cywilizacji. Mysle, ze tym razem czlowiek wykorzysta swoj rozum maksymalnie, by odbudowac zaklocony system przyrody Ziemi. Religie zostana zlozone w archiwach.
Dziekuje za tlumaczenie i pozdrawiam.
Author: kobieta Date: 23-09-2007
Tomasz Dec - Uwaga-powraca "misjonarz" Dec  0 na 2
Oj coś wcale nie taki głęboki i nie taki przemyślany jest ten tekst. Mam wrażenie wręcz że autor bądź to z powodów organizatorskich bądź ubogich zdolności intelektualnych w wielu miejscach jest niekonsekwentny, ba, przeczy sam sobie. Jakoś bowiem nie mogę wykrystalizować sobie z tego tekstu definicji indywidualizmu, i to w uniwersalnym znaczeniu. Dlaczegóż bowiem noszenie chusty przez nauczycielkę miałoby być mniej indywidualistyczne niż skórzanych stringów przez geja-paradystę? Dlaczego tworzenie z funduszy państwa na lotniskach (zwłaszcza dużych) kaplic/miejsc refleksji różnych wyznań nie miałoby być przejawem poszanowania dla indywidualizmu iwielokulturowaości? itp itd. c.d.n.
Author: Tomasz Dec Date: 24-09-2007
Tomasz Dec - c.d.  -1 na 3
Rozbawił mnie do reszty już szanowny Autor, kiedy mówi (w tym miejscu akurat przytaczając czyjąś wypowiedź) :"jedynie ateizm może stanowić podstawę stabilnego porządku ogólnoświatowego" by w sąsiednim akapicie w odniesieniu do religii powiedzieć: "Nierozsądna wiara w jakąś absolutną i uniwersalną, a jednocześnie obowiązkową prawdę jest źródłem każdego fundamentalizmu i tworzy ciągłe niebezpieczeństwo". Acha...bo wiara, iż ateizm jest absolutną, uniwersalną i obowiązkową prawdą jest jak najbardziej rozsądną postawą..?!
Bawi również - tak często powtarzana także przez rodzimych racjonalistów.pl - bzdura: chrześcijanin i człowiek religijny to choćby ten co nosi na pasie "Bóg z nami", natomiast ateista to wcale nie każdy kto mówi, iż Boga nie ma. Zastanawia, skąd ten brak poszanowania dla elementarnych zasad racjonalnej dyskusji. Czyżby jakiś dogmat?
Author: Tomasz Dec Date: 24-09-2007
terencjusz  -1 na 1
Hej, zbiera pieniadze i odpuszcza grzechy
Oni mu więc płacą i już są bez winy
Chlapie wodą z kranu kościelne obrazy
Morderca ich dotyka i już jest bez skazy
Bo kultura Kościoła, to być niekulturalnym
Spalić wszystko prawdziwe to jego kultura

Prałat ajatollach chcą naszej ofiary
Chcą wojny w imię Boga, chcą niewiernym kary

A ja teraz wiem, naprawdę wiele wiem
Wiem, że kościół babiloński czyni ziemię złem
A ja teraz wiem, naprawdę wiele wiem
Babilon wielki uczynił ziemię złem

Bardzo ciekawy wywód z którym raczej się zgadzam...
Ale żeby nie było tak łatwo: co ze zbrodniami ludzi którzy z zasady ideologicznej odrzycili istnienie Boga. O ile o bolszewikach można powiedziec że swoje myślenie przerzucili na bóstwo Stalina czy bóstwo partii to rewolucjoniści francuscy mają na sumieniu mordy na zakonnikach i duchownych. Nie pamiętam dokładnych przykładów ale wiem ze istniały.

"Religia jest obrazą godności ludzkiej
Bez niej mamy dobrych ludzi czyniących dobre rzeczy
i złych ludzi czyniących złe rzeczy
Żeby jednak dobrzy ludzie czynili złe rzeczy,
potrzeba religii"
Author: terencjusz Date: 24-09-2007
sceptyk - do Tomasza  -1 na 3
Panie Tomaszu dziękuje za ten głos. Otóż ja po zetknieciu się ze strona racjonalisty, odnosze podobne wrażenie, jak chodzi o dogmatyzm autorów i komentatorow; przekonanie, że oto my posiedlismy jakąś cudowna prawdę i mamy misje napawa mnie wstrętem. Upewniłem sie o tym zwłaszcza przy okazji dyskusji o Bogu urojonym Dawkinsa. Razi mnie również spotykana tu buta w imie racjonalizmu, obiektywizmu itp. Pewnie patrząc z boku łatwiej zauważyc zabawną zarozumiałość, ubraną w szaty poważnych dyskursów, które są wytworem, bywa że i bardzo mialkiej wartości, autorów i komentatorów. Uogólniłem wiem, ale takie jest moje generalnie odczucie.
Author: sceptyk Date: 24-09-2007
kobieta - Do Tomasza Dec i sceptyka!  0 na 2
Prawda jest taka, ze ludzie bronia sie przed inwazja i naukami kleru i maja ku temu powody. Po pierwsze opinia kleru po aferach agencyjnych jest mocno nadszarpnieta, ludzie nie maja zaufania do tej instytucji. Po drugie spoleczenstwo dojrzalo to tego, ze nie przyjmuje na wiare roznych narzucanych nauk, kazdy probuje sam zaglebic sie w sobie i znalezc odpowiedziedz na pytania dotyczace egzystencji czlowieka.
Nie wydaje mi sie, ze racjonalisci podwazaja idee jakiegos porzadku w Naturze tak do konca, napewno nie wszyscy (moja opinia), ludzie mniej wyksztalceni tym bardziej nie, natomiast nie podoba im sie zachowanie KK w Polsce, ktory uwaza, ze ma monopol na wszystko. Ludzie zaczynaja rozumiec, ze prawdy, to rzecz wzgledna.
Zreszta, to co bylo prawda dziesiec czy pietnascie lat temu, juz nie jest, to chyba oczywiste. Ja widze to tak, ze bardziej przyzwoici ludzie tej instytucji, roszcza sobie za duzo pretensji za swoj udzial w przemianach systemu, uwazaja, ze teraz wszystko moga i wszystko im sie nalezy, co jest bledem "dwa razy nie wchodzi sie do tej samej rzeki". Takie niestety jest zycie, kazdy jest kowalem wlasnego losu. Ciesze sie, ze Polacy doza do samodzielnosci
Ten sam zakon?
Author: kobieta Date: 24-09-2007
Jacek Placek - Pod rozwagę   1 na 3
Tomaszu i 'sceptyku', skoro czytacie (jak wierzę, ze zrozumieniem), komentujecie i dyskutujecie, to chyba nie jest tak źle. Uogólnienia, jakie stosujecie, są jednak tak samo wadliwe jak te, które wskazujecie autorowi. Autor przedstawił swoją opinię, wy waszą i to jest racjonalny dyskurs, kiedy obie strony dążą do prawdy. Wskazywanie dogmatyzmu jest raczej niepoważne, patrząc na bardzo zróżnicowaną listę autorów. Trudno domniemywać, aby podzielali te same poglądy lub tworzyli jakąś zwartą grupę. Być może jest tak, że trzeba szanować poglądy, które się prywatnie uważa za bzdurne, jednak taka opinia również wymaga uzasadnienia.
Być może czasem warto przejmować się tylko argumentami a nie docinkami, nie jest przecież tajemnicą, że w sieci z ludzi wychodzą skryte emocje.
Author: Jacek Placek Date: 24-09-2007
sceptyk - stawiam na sceptycyzm   1 na 1
Ok masz racje mozna wspolnie dążyć do prawdy, ja jako sceptyk bardzo tego pożądam. Chodzi mi jednak raczej o zaprzeczanie przez wielu z was powziętym założeniom. Pięknie brzmia hasła o racjonaliźmie, zdrowej, żelaznej logice itp itd, ale jak do tego maja sie choćby sprzeczności, które wykazuje Tomasz i które ktoś bez uprzednich założeń typu, tak mówi nasz dogmat ( często zachwanie nieświadome) powinien zauwazyć właśnie w imię owej logiki. Jak miło jest sie podbudować wśród swoich, jestem taki oświecony, mądry. Dla mnie to jasne - albo dogmatyzm ateistyczny czy jakikolwiek inny albo otwartość albo racjonalizm albo irracjonalizm w imie hasła i tak mam rację, bo jestem ateistą. Pewnie sceptycyzm też ma swoje dogmaty, nie będę temu zaprzeczał. Główna jego zasada jest niedowierzać zbyt łatwo. Także wyznaniu i światopogladowi ateistycznemu, Kobieto.
Author: sceptyk Date: 24-09-2007
kajtek - Do poldka   1 na 1
Poldku ty odkryłeś w sobie podstawę chrześcijaństwa. Przecież przykazanie miłości mówi to samo do czego ty doszedłeś "sam". Według mnie jesteś bliżej Boga niż wcześniej. Czasami żeby lepiej zobaczyć potrzeba stanąć z boku. Powodzenia na ścieżce odkrywania siebie.
Author: kajtek Date: 28-09-2007
poldek - Fajny ten Bóg
A pewnie że jestem bliżej Boga.
Tylko że słowo Bóg, można interpretować na dwa sposoby.
Ja widzę go jako możliwość dążenia do szczęścia, i jako samo zjawisko odczuwania uczuć i otaczającej mnie rzeczywistości.

Twój bóg wymaga od ciebie posłuszeństwa i pokory.
Mój zaś, nie wymaga ode mnie niczego, to ja wymagam od niego :)

Na pewno jestem jeszcze bożkiem, takim mniejszym bogiem.
Ale póki się nie pozabijamy w jakiejś wojnie światowej, to Ewolucja zdąży zrobić swoje :)
Author: poldek Date: 28-09-2007
wojak - ateizm nie zniesie wojny poniewasz wojny sa racjon
religje,roznice rasowe,jezyki,narodowosc,cywilizacyjne kregi,---to wszystko to pozor w ktory ubieraja sie wlasciwe konflikty ekonomiczne i GODNOSC moze blednie lokalizuja zlo w swoich krajach , ze zlego miejsca czeria wzorce na stworzenie nowego ladu ,islamskiego, ale podobne pomylki popelniali ANARCHISCI krorych trodno posadzac o religijnosc .Wspolczesny terroryzm to wypadkowa wielu czynnikow :ekonomiczne,rosjanie paradoksalnie sa dumni ze SWOICH MILIONEROW -obcych by nie scierpieli,gøbalny handel i transport
Author: wojak Date: 30-09-2007
Goto - Pytanie do autora tekstu  -2 na 2
"...muszą zostać odrzucone niektóre nakazy z Biblii lub Koranu. Między innymi te teksty, które propagują dyskryminację kobiet, homoseksualistów i niewierzących w Boga"

A w którym miejscu Biblia propaguje dyskryminację homoseksualistów?
I coś się tak czepił tych homoseksualistów, jakby byli najbardziej poszkodowaną i prześladowaną grupą na świecie...?
Author: Goto Date: 25-10-2007
marianclj - pewnego razu dnia nie będzie
słońce spłonie a ja żyć będe i to jest dla mnie pewne
Author: marianclj Date: 30-10-2007
wolkar - Panie Tomaszu Dec
...nie wiem jak można już na wejściu zakładać, że autor TAKIEGO artykułu może mieć "ubogie zdolności intelektualne" i w sposób tak irytująco kpiarski próbować deprecjonować Jego przemyślenia. Niestety wszystko przemawia za tym, że to Pan takich zdolności został pozbawiony. Po pierwsze, nie było celem autora podawanie definicji indywidualizmu, której Pan "nie może sobie wykrystalizować", a której można się doszukać w pierwszym lepszym słowniku wyrazów obcych, choć w artykule jest jasno powiedziane, że "Esencją indywidualizmu jest prawo do własnej decyzji o wyborze współmałżonka, decydowaniu się na rodzenie dzieci, wyborze pracy i tego, w co się chce wierzyć". Czego Panu jeszcze trzeba?
Po drugie, Pański przykład z nauczycielką, gejem i lotniskowymi kaplicami w odniesieniu do indywidualizmu, to jakiś bełkot, którego przesłanie jest mi niedostępne (zapewne też mam ograniczone zdolności intelektualne).
Cd
Author: wolkar Date: 07-11-2007
wolkar - cd Panie Tomaszu Dec
cd.
Zwłaszcza przykład z kaplicami - cały artykuł mówi o zasadzie odrębności państwa od wszelkiego rodzaju religii, a budowanie kaplic przylotniskowych, i to z funduszy państwowych, a więc także moich podatków, bez mojej zgody, to dowód podporządkowania się religiom i dyskryminowania niewierzących (gdzie tu indywidualizm - doprawdy nie wiem).
Po trzecie, ma Pan szczególnie wyrafinowane poczucie humoru, jeśli "do reszty" potrafi rozbawić Pana rozsądne twierdzenie, że "jedynie ateizm może stanowić podstawę stabilnego porządku ogólnoświatowego". Rozsądne dlatego, że, jak wykazują dzieje świata, porządek ten był i jest destabilizowany głównie przez religie. Nieuczciwe z Pana strony jest także to, że robi Pan na siłę z ateizmu "absolutną, uniwersalną i obowiązkową prawdę", czyli kolejną religię, po to tylko, by to pasowało do Pańskich, pokrętnych jak Grupa Laokoona, tez.
Reasumując - zamiast rechotać, niech Pan przeczyta jeszcze raz, albo dwa, znakomite wystąpienie Verhofstadta, tym razem ze zrozumieniem, by się przekonać, jak płytki jest Pański do niego komentarz.
Author: wolkar Date: 07-11-2007
Aleksandra - Błędne założenie
Już z pierwszych zdań jasno wynika,że myśli Pan jednak po katolicku ponieważ traktuje Boga jako istotę gdzieś bytującą.A więc szuka Boga na zewnątrz.Może warto przemysleć czy Bóg nie jest wewnątrz czlowieka i co to oznacza.Polecam przełomową mentalnie książkę Josepha Murphyego zat."Magia wiary".Kto wie może to On właśnie odkrył prawdę.Pozdrawiam Aleksandra
Author: Aleksandra Date: 26-05-2008
eljasz - nauka udowadnia życie bez udzialu Boga.
Z iluzji świata do Rzeczywistości Stworzenia

Dorobek cywilizacyjny nauk humanistycznych i technicznych jaki dokonał sie
od zaistnienia człowieka na ziemi, jego dążenia do odkrycia swej Istoty,
były planem prowadzącym do poznania działania Procesora,
który jest źródłem tworzenia jego myśli.

www.rozmowy.all.pl/ 

Czy człowiek poznał już pełny Obraz Stworzenia? - nawet nie zajrzał do
przedsionka wiedzy, doświadczenia naukowe służą jedynie udowadnianiu
Zycia bez udziału Boga.
Jednak wychodząc z odmiennych założeń początkowych
wykorzystując obowiązujące doświadczenia naukowe można
w połączenie z wiedza Objawiona wykreować nowa wizje człowieka.
Zapraszam do lektury o Istocie człowieka, wiedzy przedstawiającej i
udowadniającej dualizm człowieka, jako oddzielne cząstki somy i psyche.

Poznaj  systemy sterowania metabolizmem - magnetyzm hemoglobiny wykorzystany do przesyłu informacji, (generator zapisu, generator kasowania).
Wiedza, ze człowiek nie myśli mózgiem i nim NIE jest.
Nowa budowa atomu (jego wzory w symbolach religijnych), struny (palmy w nazewnictwie Pisma sw.) jako ośrodki akumulacji energii, ......
Author: eljasz Date: 25-02-2010
eljasz - jaka jest różnica między pogaństwem, a życiem ewan
jaka jest różnica między pogaństwem, a życiem ewangelicznym oczywiście wg tego co mówi Jezus?
nie wchodźmy w tłumaczenia i działania kościoła/łów.
Oprócz tej różnicy, która mówi o wielości bogów. i ilości posiadanych żon.

odp. z www.rozmowy.all.pl
powyżej napisała
więc jest pomysł kobiecy, która napisała powyżej, żeby jeśli nie na zewnątrz to umieścić Boga wewnątrz człowieka. Na zewnątrz to go się nie widzi, poszukiwania nie przyniosły skutku, itd.. w środku jest tyle elementów, że zawsze może być gdzieś ukryty i może kiedyś odkryty.
I tym sposobem mamy przegląd możliwości ogólnie dostępnych.

W mojej wiedzy chrześcijaństwo przedstawione przez Jezusa w ewangelii, a pogaństwo przed nim, i po nim, różni się faktem obecności Boga.
Jezus mówi wprost, i akcentuje, bo w piśmie już napisano - "Bogami Jesteście".
Author: eljasz Date: 11-03-2010
eljasz - c.d
Mówi również - "nie ma innego Boga oprócz mego Ojca".... tutaj dalsze rozwinięcie do kogo się masz modlić i kwestia podobieństwa twojego Ojca Niebieskiego do Jego Ojca N. ew. Mateusza.
Pogaństwo miało zawsze "jakiegoś" boga, jednego lepszego innego gorszego, ale zawsze gdzieś TAM obecnego i któremu składało się ofiary.
Jezus mówi, że nie ma innego Boga jak tylko TY.
Tu wyjaśnia się kwestia przykazania miłości Boga i bliźniego.
ile to razy słyszysz i widzisz jak obecni kapłani twierdzą, że coś robią dla Boga, dla jednego ale obecnego gdzieś poza ich ciałem i świadomością, bo ona jest w mózgu.
budują jemu kościoły, składają jemu ofiary, i wielokrotnie powtarzają, że nie są bogami, nie mogą pojmować decyzji.
oni tylko służą, czekają na Boga, itp.
Wynika z tego, że niczym nie różnią się od pogan. i pójdę dalej, ich nauki doprowadziły hodowane owce do barbarzyństwa.
świadomość jest częścią BOGA - jego Tchnienia i nie ma innego Boga.
Co jest esencją całego mojego wykładu i chyba należałoby TU postawić akcent w tytule książki.
co z Jego Tchnienia przeniesie się do dostępnej świadomości zależy od pracy nad sobą i usunięcia blokad.
i tyle krótko w tej kwestii, bo resztę trzeba przemyśleć.
Author: eljasz Date: 12-03-2010
olrob - Artykuł jest sprzeczny
Nie istnieją uniwersalne laickie normy etyczne. Po za tym skoro ateiści nie uznają żadnych autorytetów, to dlaczego mieliby uznać autorytet twórców powszechnej deklaracji praw człowieka, niż raczej wymyslić swoje własne "prawa człowieka"
"istnieje w naturze coś, co prowadzi do uniwersalnych norm etycznych. Chodzi o cierpienie, które jest odrzucane przez człowieka wszędzie, w każdej kulturze i w każdej religii."

O ile mi wiadomo cierpienie jest tolerowane w chrzećijaństwie. Ta religia zaleca posty i pokuty. Ewangelia zaleca chrześcijanom nieść swój krzyż w cierpieniu.
Author: olrob  Date: 20-01-2013
Piotr Napierała - Nie wiedziałem
że John Gray zgłupiał na starość :)
Author: Piotr Napierała  Date: 21-06-2013
poljan - BOG jest NA PEWNO
Nie moge tego pojac jak ludzie moga nie wierzyc w Boga.JEST NA PEWNO!!!
Czlowiek jest to maszyna znakomicie stworzona. Steruje nia Bog lub czlowiek wybiera podszepty
diabla atakujacego stale i w kazdym temacie glownie w oparciu o dobra diabelskie czyli pieniadze, chec posiadania, zazdrosc, zemsta,

Ale BOG odda WSZYSTKO PODWOJNIE!!!
Bo to On decyduje co nas boli a przede wszystkim TYLKO BOG daje szczescie bo jest to stan duszy na ktory diabel nie ma wplywu.
Cywilizacja diabla zaprzecza duszy i Bogu - to jest jej cel.

I nawet jesli ktos nie wierzy w zmartwychwstanie, to nie idac droga Boga NIE BEDZIE SZCZESLIWY !!!
Bo bogactwo to iluzja szczescia !!!
Jak ktos poczuje szczescie dane od Boga cechujace sie ABSOLUTNYM spokojem umyslu i brakiem zmartwien i knucia - niczego wiecej nie bedzie
pragnac.
A JEDYNE co czlowiek ma do zrobienia to przestrzegac przykazan 10 i najwazniejszego: MILUJ BLIZNIEGO SWEGO JAK SIEBIE SAMEGO...

powtarza sie ze jest Bog ale nie ma diabla aby ludzie oskarzali Boga o zlo.
Jest 1 Bog ale mowia ze Chrystus to aniol i umarl na krzyzu aby zbawic.
NIE. Umarl BOG i pokazal jak wyglada zycie jego dzieci. Nam pozostal TYLKO Bog bo to wszystko to cywilizacja diabla i to klamstwa
Pozdrawiam
Jan
Author: poljan  Date: 07-02-2017

Sort comments from the newest

Sign in to add comment

  

Sign in using Facebook or OpenID
In case not signed in - sign up..

Advertisement
[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)