Skip to content
Outlook on life
Religions and sects
The Bible
The Church and Catholicism
Philosophy
Science
Society/Politics
The law
State and politics
Culture
Articles and essays
Literature
People, quotes
Various topics
WWW - Links
Found on the Web
Cooperation
Letters from readers
We have registered
222.666.811 visits
There are 7343 articles
written by 1062 authors.
They could occupy 28930 A4 pages
Search in sites:
Advanced search..
The latest sites..
Digests archive....
How do you like that?
This rocks!
Well done
I don't mind
This sucks
Casted 2994 votes.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Francesca Gould, David Haviland -
Dlaczego mrówkojady boją się mrówek? Zbiór wybryków zwierząt
Tomasz Kośmider, Marek Wesołowski (red.) -
Kler w armii ludowej. Duszpasterstwo wojskowe w Polsce w latach 1945-1956
Agnieszka Dyczewska -
Światopogląd na talerzu. Wegetarianizm jako przejaw współczesnej religijności
Lech Ostasz -
Między realnością a utopią: w poszukiwaniu alternatywnej formy współbycia
Wolnomularz Polski - Wiosna 2012
Znajdź książkę..
Sklepik "Racjonalisty"
Prowadzę się rozumnie (dla kierowców)
Mariusz Agnosiewicz -
Kryminalne dzieje papiestwa tom I
Comments to news :
Złom jak szczere złoto - co się da odzyskać z "rudy miejskiej"
Enter your comment on this news
Wenancjusz
1 na 1
Jestem z zawodu elektroenergetykiem. Uczyłem się w czasach tak odległych dla niektórych forumowiczów, że lepiej nie mówić. Fascynowała mnie elektronika, która dopiero nieśmiało wchodziła do techniki silnych prądów. W zasadzie elektryk i elektronik operują (uczą się o tym samym) na tym samym prądzie. Tyle, że elektryk ma do dyspozycji większe moce i stałe przebiegi a elektronik przeciwnie malutkie moce (ułamka Wata) a przebiegi modelowane na potrzeby wymyślnych urządzeń. Prawa i reguły w nauce o prądzie obowiązywały te same. Elektronika opierała się na lampach elektronowych. Tam metali szlachetnych nie było. Z chwilą odkrycia przez dwóch anglików tranzystora, ruszyła masowo epoka miniaturyzacji budowanych urządzeń działających w oparciu o elementy dyskretne. Długi wstęp po to by wyjawić sedno mych wypowiedzi. Swego czasu lokalna Gazeta Pomorska podała sensacyjną wiadomość, że milicja wykryła nielegalną działalność jakiegoś gościa (chyba w piwnicy domku) z Włocławka bodajże, polegającą na próbach odzysku złota z elementów elektronicznych. Gościu był chemikiem z zawodu. Ponoć jego próby dawały wymierne efekty. Ze starych odbiorników radiowych (koniecznie heterodyn) odzyskiwał srebro z cewek w.cz. (srebrzone ze względu na zjawisko naskórkowości). Na ile ten interes był dochodowy, nie podano. Ile go kosztowała technologia, też nie podano. W każdym bądź razie gościu miał duże problemy by się wytłumaczyć na milicji i Urzędowi Skarbowemu. Sensacja gazetowa jak się szybko pojawiła, tak już więcej jej nie kontynuowano. Widocznie gościu przedstawił takie argumenty, że uniknął kary. Trzeba pamiętać, że były to czasy realnego socjalizmu i każda próba dorabiania się nawet na złomie była mocno podejrzana. A wpadł, bo zbierał i miał podejrzanie dużo sprzętu i urządzeń opartych na elektronice. Wyobraźcie sobie, że nawet to już było podejrzane w tej naszej ówczesnej rzeczywistości. W każdym bądź razie rzeczywiście (nie wiedząc) wyrzucamy drogie metale szlachetne na śmietnik. Czy warta jednak skóra wyprawki? Przy odpowiednio taniej technologii....może?
Author:
Wenancjusz
Date:
24-05-2014
Reklama
Mariusz Agnosiewicz - Historia
Frapująca opowieść Wenancjuszu :) Zapewne wiele jest takich technologii, które stłamsiła głupia polityka bądź konkurencyjne interesy.
Author:
Mariusz Agnosiewicz
Date:
24-05-2014
Dyktafon - A dziś to co?
Wtedy to był właśnie luz.... Dziś za takie coś to by z więzienia nie wyszedł.... już nie mówiąc o karach finansowych. (Nielegalne utylizowanie odpadów - przestępstwo jak się patrzy.)
Author:
Dyktafon
Date:
24-05-2014
Wenancjusz - Do kolegi Dyktafona
Z całym szacunkiem, proszę zwrócić uwagę na to, że nie utylizował całych urządzeń a jedynie wymontowywał elementy zawierające złoto i srebro. Zatkał się złomem tak, że w końcu zwróciło to uwagę "życzliwych" sąsiadów. Nie trudno wzbudzić ciekawość sąsiedzką takim dziwactwem. Gdy w końcu, po przysiędze na grób ojca dochowania tajemnicy, dowiedzieli się w czym rzecz, to informacja poszła w świat lotem błyskawicy.
Author:
Wenancjusz
Date:
25-05-2014
Back to news..
Sign in to add comment
Sign in as
:
Password
:
Sign in using Facebook or OpenID
In case not signed in -
sign up..
Advertisement
[
Cooperation
] [
Advertise
] [
Map of the site
] [
F.A.Q.
] [
Store
] [
Sign up
] [
Contact
]
The Rationalist ©
Copyright
2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)