The RationalistSkip to content


We have registered
166.360.311 visits
There are 7332 articles   written by 1064 authors. They could occupy 28943 A4 pages

Search in sites:

Advanced search..

The latest sites..
Digests archive....

 How do you like that?
This rocks!
Well done
I don't mind
This sucks
  

Casted 2966 votes.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Prentice Mulford - Źródło twojej siły
Ralph Waldo Emerson - Szkice 1.

Znajdź książkę..
Sklepik "Racjonalisty"
« Articles and essays  
Polemika [2]
Author of this text: Mariusz Agnosiewicz, Ewa Ende

Chciałbym się odnieść do tekstu Pani Ewy Ende z nr 16/2001 pt. „Nie wierzę w Boga".

Szanowna Pani z wielką pewnością siebie stwierdziła, że wie, że Boga nie ma, odkrywając przy tym tak oczywistą i niepodważalną prawdę, że „człowiek jest nie tylko ciałem, tak jak i Wszechświat nie składa się wyłącznie z samej materii", gdyż jest to „przestrzeń żywa, którą tworzą myślą żywe istoty poprzez stałe na siebie oddziaływanie, odbiór i wysyłanie myśli, przekaz informacji". Na dodatek Pani Ende poinformowała nas, że „indywidualne wnioski gromadzą się w zbiornicy myśli ludzkiej i każdy, bez żadnych pośredników, może korzystać ze zgromadzonej wiedzy". Być może tak jest, jednak uważam, że Pani Ende powinna się jeszcze z nami wszystkimi podzielić tym jak dorwać się do tej „zbiornicy", coby „bez żadnych pośredników" czerpać z niej do woli „zgromadzoną wiedzę". Gwarantuję Order Orła Białego jeśli wywinduje Pani nasz Naród na wyżyny wiedzy, gdyż, jeśli weźmiemy pod uwagę liczbę osób z wykształceniem wyższym, okazuje się, że Polacy nie czerpią zbyt obficie z owej „zbiornicy". A tutaj Rodaczka ma prostą receptę na to nad czym biedził się niejeden minister edukacji — aby „każdy" mógł nieskrępowanie, bo bez po pośredników (niskie koszty) czerpać wiedzę. Ja mam tylko nadzieję, że to nie jakaś technika medytacyjna, „relaksacja ducha", czy inna modna czynność propagowana przez wyznawców New Age.

Porzucając sarkazm przejdźmy do istoty. Podzielam w pełni autorki przekonanie, że idea Boga jest iluzją. Chciałbym jednak, aby wszyscy zafascynowani odkryciem świata bez Boga nie deprecjonowali znaczenia bogów i bóstw w dziejach ludzkiej myśli, w dziejach rozwoju cywilizacji. Takie oto poglądy: „Ziemianie ulegli mirażom grupy cwaniaków, którzy koncepcję Boga skutecznie zaszczepili w ich umysłach i wyobraźni. Idea Boga — to nic innego, jak doskonałe narzędzie manipulacji. Jak w najprostszy sposób uzyskać władzę i możliwość kontroli nad drugim człowiekiem" — świadczą o powierzchownym pojmowaniu tematu. Tak mógł myśleć (i myślał) Wiek Oświecenia, który dopiero zaczynał uczyć się świata bez Boga. My jednak uczyniliśmy od tego czasu kolejne kroki. Wiemy już, że teoryjki mówiące, że to złe klechy wymyśliły Boga, aby móc rządzić biednymi ludźmi, są śmieszne i niepoważne. To byłoby zbyt łatwe — jeśli można było wprowadzić Boga przez ustanowienie, tym samym sposobem można go również znieść, niejako zarządzeniem policyjnym ogłosić, że Bóg to było kłamstwo i nie trzeba już w niego wierzyć. Czy sądzi Pani, że to zadziała? Ja sobie nie wyobrażam dziejów ludzkości bez Boga, gdyż "początek religii stapia się z samymi początkamimyśli i czynności intelektualnej ludzi; ich upadek lub ich ograniczenie jest historią postępów, które one same umożliwiły. — jak mówił religioznawca S. Reinach — Religie nie są (...) wrzodami zaszczepionymi przez chciwość i oszukaństwo na organizmie społecznym, ale życiem samych społeczeństw u ich początków. Z biegiem czasu religia zrodziła specjalne gałęzie wiadomości ludzkich, nauki ścisłe, moralność, prawo, które się naturalnie rozwinęły jej kosztem" („Orpheus — Historia Powszechna Religii"). Czy nie wpadło Pani do głowy, że „święte księgi" mogły być czymś więcej niż tylko „programem dla Ziemian"? Wiele osób wie jak niepochlebnie oceniam świętą księgę chrześcijan, jednak uważam, że jest ona „objawieniem świadomości ludzkiej, szukającej szczęścia w sprawiedliwości" (Loisy), jest emanacją PRAGNIENIA szczęścia i oparcia w pojmowanej absolutnie sprawiedliwości, której wyrazem ma być nieuniknione osądzenie każdego człowieka. Choć uważam, że jest to proces nieudany, zdaję sobie sprawę, że chrześcijaństwo nie było to jedynie „wielkie ustanowienie", lecz zwieńczenie kilkuwiekowego rozmachu duchowego ludzkości (a może tylko maluczkich?) szukającej nadziei.

Religia to było dorastanie ludzkości, okres dziecinny. Ludzkośćewoluowała przecież nie tylko biologicznie. Ewolucji podlegała również myśl, a także sama religia (ewolucja przebiega w kierunku laicyzacji myśli religijnej — od animizmu, poprzez magię, fetyszyzm, totemizm, do antropomorfizacji bóstw, czyli ich uczłowieczenia, tutaj od politeizmu i monolatrii po monoteizm). Kiedy człowiek nie potrafił wytłumaczyć sobie zbyt wielu rzeczy musiał mieć składne wyjaśnienie owych zjawisk. Sądzę, że dziś nadszedł ten czas, w którym zbliżamy się do kolejnego etapu rozwoju umysłowego ludzkości. I chociaż Bóg jeszcze długo będzie pełnił swoją rolę Super Taty, można przypuszczać, że prędzej czy później to się zakończy, jeśli oczywiście nie nastąpi jakiś fatalny atawizm w tym rozwoju. A wierzę, że tak się nie stanie i jest to jedno z niewielu przekonań na wiarę w które pozwala mi mój agnostycki umysł.

Możemy rozliczać nadużycia i zwyrodnienia sług bożych, możemy krytykować ideę Boga jako niegodną oświeconego człowieka, nie możemy jednak banalizować znaczenia religii w dziejach ludzkości. Mimo, że jestem człowiekiem „gorąco niewierzącym", nie życzyłbym sobie, aby kiedykolwiek religia uznana została za „wypadek przy pracy".

Mariusz Agnosiewicz

Powyższy tekst wysłałem do FiM, jednak nie został zamieszony. Oczywiście z artykułem Pani Ende polemika była, choć bardziej zgodna z linią programową FiM niż opinia agnostyka. Świątobliwy Jan Grzesik gromił: "Gdyby Pani umysł nie był spętany ateizmem i gdyby posiadała Pani choć trochę wiedzy o roli Biblii, jaką odegrała w krzewieniu oświaty, postępu i wolności w krajach, w których była ona na poczesnym miejscu, to nie pisałaby Pani o niej głupstw. (...) Od wieków, wśród cywilizowanych narodów, Biblia była i jest uznawana za pochodnię wolności i oświecenia".

1 2 3 4 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Polemika
Nie wierzę w Boga


« Articles and essays   (Published: 19-07-2002 Last change: 30-01-2011)

 Send text to e-mail address..     
Print-out version..    PDF    MS Word

Ewa Ende
Publicystka Racjonalisty.

 Number of texts in service: 4  Show other texts of this author
 Newest author's article: List do Naczelnego FiM
All rights reserved. Copyrights belongs to author and/or Racjonalista.pl portal. No part of the content may be copied, reproducted nor use in any form without copyright holder's consent. Any breach of these rights is subject to Polish and international law.
page 1270 
   Want more? Sign up for free!
[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)