The RationalistSkip to content


We have registered
161.080.587 visits
There are 7320 articles   written by 1064 authors. They could occupy 28875 A4 pages

Search in sites:

Advanced search..

The latest sites..
Digests archive....

 How do you like that?
This rocks!
Well done
I don't mind
This sucks
  

Casted 2964 votes.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"
Anatol France - Kościół a Rzeczpospolita
Agnieszka Zakrzewicz - Papież i kobieta
 Religions and sects » Islam

Bałkański spleen (konfrontacja kultur, religii, tradycji, mentalności) [1]
Author of this text:

Bóg i Jego Posłaniec są wolni od zobowiązań
Koran, sura IX (at-Tauba)

Półwysep Bałkański z tytułu swojej historii, demografii, różnorodności kultur i cywilizacji zwany jest „kotłem". Tu spotykają się od wieków trzy najważniejsze religie monoteistyczne basenu śródziemnomorskiego - judaizm, chrześcijaństwo i islam. Tu następowała przez wieki konwergencja kultury rzymskiej i bizantyjskiej, później cywilizacji zachodniej i wschodniej, konfrontacja Osmańskiej Turcji z koalicjami spod znaku krzyża, tu ścierało się prawosławie z katolicyzmem (korzenie tej rywalizacji sięgają podziału Cesarstwa Rzymskiego przez cesarza Teodozjusza I oraz rywalizacji z czasów misji św.św. Cyryla i Metodego). Tu wreszcie formujące się w XIX wieku narody ostro walczyły z okupacją turecką, a także między sobą. To tu wybuchła I wojna światowa, a rozpad jednego z elementów światowego systemu realnego socjalizmu przebiegał w wyjątkowo burzliwy i krwawy sposób.

Polityczny kształt płw. Bałkańskiego dziś, to szereg drobnych państw. Proces ich powstawania (na bazie byłej Jugosławii — i nie tylko, gdyż „zasada domina" może rozszerzyć ten proces na cały region) nie jest jeszcze zakończony. Także przebieg granic ze względów społecznych, politycznych, religijnych, kulturowo-cywilizacyjnych czy historycznych znajduje się w fazie dalekiej od ustabilizowania, a rozpoczęcie zmiany granic w jednym elemencie całego układu pociągnie zapewne za sobą kolejne, gdyż pretensji, parcia do tych zmian czy uwarunkowań cywilizacyjno-kulturowych (prawdziwych czy wydumanych) w tej mozaice religii, kultury, języków, historii czy sprzeczności społeczno-ekonomicznych jest bez liku.

Rozpad Jugosławii został potraktowany przez globalne media z Zachodu w sposób modelowy pod względem nowego sposobu urabiania opinii publicznej i teatralizacji konfliktów zbrojnych na miarę XXI wieku. Nie starano się ukazać w sposób obiektywny skomplikowanego procesu, na który składały się wielowiekowe pokłady wzajemnych animozji, konfliktów, uprzedzeń; historia, religia, relacje między wspólnotowe, zależności czy zagadnienia narodowościowe. Przyjęto prosty, by nie powiedzieć prostacki, model funkcjonowania — oto źli Serbowie, utożsamiani z ideologią komunistyczną (czy postkomunistyczną) niewolą pozostałe narody czy grupy etniczne, dopuszczają się wobec nich zbrodni — nawet ludobójstwa, gnębią ich kulturę, język czy religię. Polskie media też były w tym konflikcie przeważnie „stroną". Taki schemat funkcjonował niemal do tej pory - dopiero współcześnie, także na bazie twórców kultury z państw b. Jugosławii — nie-Serbów — padają kolejne mity; zaczyna się mówić i pisać o przemilczanych skrzętnie faktach i problemach czy ujmować zagadnienia bałkańskie bardziej syntetycznie i obiektywnie (nie utylitarnie i wąsko nacjonalistycznie) [ 1 ].

Wieloletni i w końcowej fazie niezwykle krwawy proces rozpadu państwa jugosłowiańskiego (który rozpoczął się w zasadzie po śmierci marszałka J.B.Tito) może służyć jako wzorcowy przykład z jednej strony bezrefleksyjnego, tabloidowego dziennikarstwa (i to w zdecydowanej większości mediów) sensacyjno-jednowymiarowego, a z drugiej — czysto utylitarnego, wiedzionego narodowym interesem profilu publicystyki stymulowanego przez wielką politykę (np. jednoznaczne opowiedzenie się Niemiec i Watykanu za niepodległością Słowenii czy Chorwacji, finansowa i militarna pomoc RFN dla Chorwacji - nieoficjalna i oficjalna — w wojnach z Serbami czy beatyfikacja 3.10.1998 r. przez Jana Pawła II kard. A.Stepinaca, bardzo kontrowersyjnej postaci Prymasa faszystowskiej Chorwacji rządzonej przez poglavnika dr. A.Pavelicia). Ukazał też bezpłodność i marazm Unii Europejskiej opartej wciąż o aktualne, narodowe i tym samym XIX-wieczne imponderabilia czy interesy.

W tej właśnie perspektywie uświadomiony został większości myślącym progresywnie Europejczykom pewien paradygmat, iż skuteczność i przyszłość projektu jakim ma być UE na światowej scenie geopolitycznej zależna może być jedynie od podniesienia na wyższy stopień integracji i sukcesywnego wyzbywania się przez poszczególnych członków wspólnoty swych kolejnych narodowych, uważanych do tej pory za niepodważalne, prerogatyw.

Nie bez znaczenia były tu też uprzedzenia antykomunistyczne, szczególnie silne w krajach b.bloku wschodniego, zaraz po upadku sytemu radzieckiego w 1989 roku (po czerwcowych wyborach w Polsce). A silne zaangażowanie emocjonalne pozbawia przeważnie ostrości i dystansu spojrzenia, obiektywizmu czy tak pożądanej neutralności.

Jak zauważył pod koniec XX w. T.G.Carpentier w kontekście tych zagadnień, autor książki The Captive Press: Foreign Policy Crises And First Amendment, właśnie „tu widać jasno przypadek napędzania polityki rządu przez prasę. Było to ewidentne w Bośni. Teraz znów widzimy to w Kosowie…".

Takim schematycznym i wybiórczym sposobem przedstawiania poszczególnych faktów jest np. sprawa ludobójstwa jakiego dopuściła się armia Serbów bośniackich w dniach 12-16.07.1995 r. w Srebrenicy (wsch. Bośnia) [ 2 ] na ponad 8 tys. bośniackich muzułmanach. Mało kto jednak wie, iż 12 lipca wypada tzw. Petrov dan to jest święto serbskich wspólnot (przede wszystkim w Bośni, Krajnie czy Posavinie) o korzeniach jeszcze pogańskich. Wieczorami i nocą poprzedzającą ten dzień we wsiach pali się olbrzymie ogniska, odbywają się spotkania, tańce, śpiewy. W 1992 roku mudżahedini walczący po stronie Bośniaków pod dowództwem m.in. N.Oricia wymordowali w czasie Petrov dan ok. 3 tys. świętujących serbskich wieśniaków z okolic Srebrenicy, Bratunca i Kravicy. W Kravicy znajduje się cmentarz serbskich ofiar. Też odbywają się uroczystości ku czci pomordowanych kobiet, dzieci, starców, mężczyzn, podobnie jak w pobliskiej Srebrenicy gdzie pielgrzymuje oprócz rodzin ofiar cała postępowa i antywojenna Europa. Czy media o tym informują ? Czy pokazywane są zdjęcia, filmy, reportaże ? Czy wzbudzają refleksję nad istotą i uwarunkowaniami, a także nad efektami, tej wojny ?

Naser Oric, bośniacki liljani heroj i mudżahid (dla Serbów i Chorwatów bośniackich — muslimanski terrorist), odsiedział w Hadze 2 lata (nie udowodniono mu bezpośredniego uczestnictwa w tych masakrach, a jedynie brak nadzoru nad podległymi mu bojówkami w Srebrenicy, kiedy to zamęczono na posterunkach tychże formacji ponad 300 Serbów bośniackich). Powrócił do Bośni i cieszy się sławą bohatera narodowego, obrońcy islamu, mudżahedina i ....Europejczyka.

Będąc przy bośniackim epizodzie tej wojny należy podkreślić udział ochotników z krajów islamskich (np. zaprawionych w bojach z Armią Czerwoną w Afganistanie mudżahedinów) oraz oddziałów tzw. szahidów [ 3 ] (to międzynarodowe oddziały, w późniejszym okresie składające się też z autochtonicznych muzułmanów bośniackich, odziane na defiladach zawsze w białe burnusy, oznaczające się niezwykłą odwagą, wyrafinowanym okrucieństwem i pogardą śmierci). To na tym terenie i w tym czasie po raz pierwszy mudżahedini obcinali głowy swym ofiarom; analogia z późniejszymi o dekadę incydentami w Iraku nasuwa się sama [ 4 ]. Media o tym wówczas nie informowały, nie epatowały zdjęciami tych egzekucji i nie nagłaśniały tych faktów (trudno powiedzieć czy ze względu na drastyczność czy na ochronę wygodnego i powszechnie przyjętego modelu). (tu jednak media obficie prezentowały szczegóły i informowały o tych egzekucjach). Makabryczne wrażenie robią zdjęcia upieczonego żywcem na rożnie przez wspomniane oddziały ochotnicze serbskiego żołnierza (żył jeszcze trzy dni).

Zwłaszcza w Polsce informacje na temat tych wydarzeń były w swoim czasie wyraźnie cenzurowane i wybiórczo serwowane opinii publicznej. Uważano za serbską propagandę informacje o masowym udziale ochotników z krajów islamskich po stronie Bośni kierowanej przez R.A.Izetbegovicia. Warto w tym miejscu przytoczyć wypowiedź płk. S.Sibera, z-cy głównodowodzącego Armii B. i H. (później zdymisjonowanego) dla SUNDAY TIMESA (27.06.1993 r.), który stwierdził wówczas, iż "...pomyłką było wpuszczenie tutaj mudżahedinów. Popełniają większość okrucieństw i działają przeciwko interesom muzułmanów bośniackich. Zabijają, rabują, mordują". Dziwnym trafem polskie publikatory nie przytaczały tego wywiadu.

Z kolei wspomniany przywódca Bośni prezentowany jako prześladowany przez reżim J.B.Tito za „antykomunizm" w 1970 roku był autorem tzw. Deklaracji islamskiej. Zakładała ona powstanie w nieokreślonej przyszłości muzułmańskiego państwa w Bośni w komunii z cała ummą islamską na świecie (R.A.Izetbegovic był zdeklarowanym panislamistą, adherentem S.Qutba i jego koncepcji [ 5 ] ). Napisana na jej podstawie Deklaracja Niepodległości Bośni i Hercegowiny stwierdzała w części poświęconej celom powołanej Muzułmańskiej Rady Narodowej, w artykule zatytułowanym „Co się stanie z Serbami w Islamskiej Republice Bośni i Hercegowinie ?", m.in. w p. 1, że kary dla Serbów za popełnione przez nich zbrodnie będą orzekane wg odpowiedzialności zbiorowej: w p. 2, że wszyscy Serbowie będą mieli 12. godzinny dzień pracy i ich płace będą z reguły 30 % niższe niż płace muzułmanów na tych samych stanowiskach: w p. 3, że Serbowie będą mieli pierwszeństwo w czasie zwolnień zbędnych pracowników: w p. 4, że Serbowie nie będą mogli wejść na teren instytucji państwowych bez specjalnych przepustek: w p. 8, że Serbowie będą równi muzułmanom, jeśli z własnej woli przyjmą wiarę muzułmanów: p. 9, że dobry Serb to żywy i posłuszny Serb albo martwy i nieposłuszny Serb [ 6 ].


1 2 3 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Barbaryzm islamu
Bałkańskie demony

 See comments (3)..   


 Footnotes:
[ 1 ] Chodzi m.in. o chorwacką eseistkę i powieściopisarkę D.Ugresić, L.Starovę — pisarza macedońsko-albańskiego pochodzenia oraz sarajewskiego publicystę i dziennikarza, znawcę problematyki islamu, G.Bericia.
[ 2 ] Pod opiekę żołnierzy holenderskich (wojska rozjemcze ONZ) stacjonujących w Srebrenicy schroniły się tysiące muzułmanów. Po szturmie (trwającym od 9.07.1995 r.) bośniaccy Serbowie oddzielili mężczyzn i chłopców (od 12 roku życia) od kobiet, które wygnano poza teren opanowany przez Serbów bośniackich.
[ 3 ] Szahid — w islamie bojownik, gotowy na śmierć za wiarę, za co ma zapewnione, miejsce w raju; męczennik.
[ 4 ] W Internecie można znaleźć w kilku miejscach fotografię mudżahedina z Arabii Saudyjskiej (z zieloną opaską na głowie) trzymającego w rękach obcięta głowę Serba bośniackiego B.Blagojevica (ze wsi Crny Vrch) Także z rejonu tej miejscowości pochodzi inne zdjęcie gdzie w walizce ułożono trzy obcięte głowy Serbów ze wsch. Bośni. Zdjęcia te są autorstwa japońskiego reportera Y.Mizuguci.
[ 5 ] S.Qutb (1906-66) — egipski myśliciel i teoretyk islamizmu, twórca podstaw panislamskiego fundamentalizmu religijno-kulturowego, ojciec duchowy znacznej części współczesnych terrorystycznych organizacji muzułmańskich. Skazany na śmierć za rządów G.A.Nassera.
[ 6 ] Sarajewski magazyn VOX z października 1991 r.(źródło: www.google, hasło Abu al-Mali, raport Y.Bodansky’ego dla Komisji ds. terroryzmu Kongresu USA z września 1992 r.)

« Islam   (Published: 18-10-2007 )

 Send text to e-mail address..     
Print-out version..    PDF    MS Word

Radosław S. Czarnecki
Doktor religioznawstwa. Publikował m.in. w "Przeglądzie Religioznawczym", "Res Humanie", "Dziś", ma na koncie ponad 130 publikacji. Wykształcenie - przyroda/geografia, filozofia/religioznawstwo, studium podyplomowe z etyki i religioznawstwa. Wieloletni członek Polskiego Towarzystwa Religioznawczego. Mieszka we Wrocławiu.

 Number of texts in service: 129  Show other texts of this author
 Newest author's article: Return Pana Boga
All rights reserved. Copyrights belongs to author and/or Racjonalista.pl portal. No part of the content may be copied, reproducted nor use in any form without copyright holder's consent. Any breach of these rights is subject to Polish and international law.
page 5583 
   Want more? Sign up for free!
[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)