The RationalistSkip to content
 Preview of plots in section Filozofia i światopogląd

« Back to sections of Forum
Show previous plots  /  Show next plots

Last reply dateAuthorTitleAnswers: 125 (Outdated)
10-10-2005Dawid Włodi (15lat)Satanizm
Wakacje do czas letniego odpoczynku...ale nie dla wszystkich. To okres w którym przeróżne sekty próbują werbować swoich wyznawców. Wakacje to najlepszy okres, każdy chce być wolny, szczęśliwy, zbuntowany...Chciałbym przybliżyć wszystkim temat satanizmu.
Każdy z nas słyszał o satanistach i satanizmie. Większość z nas wie że to coś "złego" lub "brzydkiego". Jednakże pokusa poznania czegoś nieznanego i tajemniczego jest wielka. Niektórzy myślą "A może poznam o co tam chodzi..." NIE !!!
To pierwszy stopień do piekła...i to zarówno w przenośni, jak i dosłownie.
Satanizm jako filozofia życia i prąd myślowo-religijny wywodzi się z religii pogańskiej, w której to czzczono bóstwa żywiołów i sił natury. Dzisiejszy satanizm jednak tylko w ograniczonym stopniu korzysta z tamtego dziedzictwa.
Satanizm NIE JEST SEKTĄ , nie ma własnego określonego guru, mało tego wyznawcy satanizmu, różnie interpretują to kim są.
Stopnie wtajemniczenia satanizmu :
I Stopień: satanizm ideoloigiczny: podobny do ateizmu; nie ma Boga ani Szatana, żyje się tylko po to aby odczuwać przyjemność (hedonizm) i zaspokajać żądze chwili. Występuje tu również pelagianizm (wiara wsamozbawienie) i panteizm (zacieranie różnicy między Bogiem a człowiekiem).Niejednokrotnie myslą oni że sami są Bogami, stworzyli się sami poprzez energię która powstała w czasie seksu rodziców, a ich największym świętem są własne urodziny!!!
II Stopień: satanizm "słodki", albo "niedojrzały". Mówi że istniejE Bóg i Szatan, a rację ma Szatan i jego..
See replies..

Last reply dateAuthorTitleAnswers: 9 (Outdated)
10-10-2005Łukasz "Szaman" MajewskiAutoagresja satanizmu
A propos mojego generatora wątków...uśmiejecie się, chciałem jeszcze wczorak zamieścić 3 na satan.pl, ale mi w nocy akurat konto wygasło i jego odzyskanie trochę mi zajmie. W związku z tym, zamieszczam tutaj ten, jeden z nich, tak aby pojawić się maniakalnie na każdym dziale Forum Racjonalisty z wyjatkiem bazgrołów Jakoś nie udało mi się nic na ten dział wymyślić... a generatorami wątków był dla mnie nie kto inny jak Patuszkin oraz outsider, którego pasjonującym mnie stylem inspirowany jest i ten wątek, poruszający jeden z problemów, jaki na niedawnym wątku satanizm pozostał bez odpowiedzi. Oto treść, którą miałem ochotę pomęczyć trochę satanistów, ale będę z tym musiał jeszce poczekać A tutaj też się może jacyś znajdą...jedziemy:

Powiedziano, chyba tylko po to żeby powiedzieć jak mi się zdaje: "Niech będą błogosławieni prowokujący śmierć, albowiem długie będą ich dni na świecie"

Ot satanista, zapamiętały, który w kulcie siebie samego o imieniu Szatana zapomniał. Czy prowokuje tym samym śmierć swą jako satanisty a jednocześnie spełnia i wpisuje się w jego powyższą zasadę? I wpisując się w zasadę jeszcze jedną, bo czyniąc to z wiarą, że On jest "swoim własnym zbawicielem" i wykorzystując tym samym "życie-TU I TERAZ".

Czyż nie jest tak, że uznawszy się za satanistę choć raz w życiu, nie przestaje się nim być już nigdy? Ot satanista, który w kulcie swego ego, klęka przed konfesjonałem i wyznaje dla swej przyjemności i swego zbawienia chrześcijańskie grzechy (a choćby..
See replies..

Last reply dateAuthorTitleAnswers: 4 (Outdated)
10-10-2005quasarRacjonalizm a libertarianizm
Czy zauważacie sprzeczność między libertarianizmem a racjonalizmem? Czy według was można być jednocześnie libertarianinem (sprawy sumienia i wyznania indywidualną sprawą każdego człowieka ale też i wolny rynek i wszystko co z nim związane) i racjonalistą? Czytując to forum zauważyłem, że sporo z was poglądy ma jednak w sporej części socjalistyczne, część mniej lub bardziej liberalne. Czy może jednak poglądy nazwijmy to natury "filozoficzno-egzystencjalnej" a te związane z funkcjonowaniem państwa są niezależne od siebie. Ciekaw jestem wypowiedzi osób, które mogą o sobie powiedzieć "racjonalista-libertarianin" o ile takie istnieją.
See replies..

Last reply dateAuthorTitleAnswers: 8 (Outdated)
09-10-2005DługozimaIdiotyzm- sposób na życie?
W XXI wieku świat pędzi takim tempem, że ludzie lubujący się w analizie i spoglądaniu w przeszłość nie nadażają z narzuconym przez cywilizację rytmem. Stąd te wszystkie rozczarowania,brak wiatry w człowieczeństo, moralność, prawość i inne słowa określające cnotę. Rozważając współczesny nam świat w takich kategoriach, bez wahania można tu poprzec poglądy Rousseau, który w skrócie twierdził, że cywilizacja zabija wrodzone dobro natury ludzkiej.
Jak zatem życ i nie dać się zwariować?
Otóż należy dać sie zwariować, ale należy zrobić to całkowicie świadomie. Oznacza to, że jedną z alternatyw na "święty spokój" jest idiotyzm, wątek często poruszany przez poetów, pisarzy, reżyserów itp.
Idiotyzm ten (tak jak np. w filmie Larsa von Tier'a:"Idioci")charakteryzuje się niemocą wobec zła cywilizacji, zniewolenia przez nią człowieka, a także z obowiązkami ograniczającymi wolność.Ludzie,będący na tyle świadomi, silni, odważni, nie bojący się upokorzenia, wybierają idiotyzm, jako sposób na przetrwanie. Podkreślam jeszcze raz dominującą rolę świadomości w tym zjawisku, gdyż zdając sobie sprawę z własnej niemocy, ludzie spastykują idiotów, ludzi chorych umysłowo, niezrównoważonych i nie przystosowanych do życia w społeczeństwie.Można to uznać za pójście na łatwiznę, jednak nie jest tak do końca, ponieważ świat pseudoidiotów rządzi się własnymi prawami.
Stawiam końcowe pytanie: Czy można żyć tak jak Dobry Wojak Szwejk, czy Yossarian z "Paragrafu 22" i czuć się wyzwolonym, autonomiczym i mającym..
See replies..

Last reply dateAuthorTitleAnswers: 2 (Outdated)
06-10-2005Alla StrelkowskaConstantin Noica
Polecam wszystkim zaznajomic sie z tworczoscia wielkiego rumunskiego, a zreszta europejskiego filozofa- Constantina Noici. Jego mysl jest imponujaca. Wszystkich chetnych wiedzy, a takze ludzi kulturowo uczulonych zapraszam na strone noica.w.interia.pl
See replies..

Last reply dateAuthorTitleAnswers: 2 (Outdated)
05-10-2005outsiderO nazwach i rzeczach - czyli mój minimalizm poznawczy
Nazywając zwierżę Azorem, Krasulą czy Gniadym narzucam mu symbolicznie moje jarzmo, zabijam w nim to co nienazwane. Podobnie jest i z wszelakim nazywaniem: oto coś co nie miało nazwy nagle dostaje sie we władzę słowa, i tylko poprzez owo słowo bedzie odtąd przeze mnie postrzegane - a słowa rządzą się swoimi prawami.

Ktoś kiedyś przykleił człowiekowi etykietkę, i odtąd to ona go wród społeczności reprezentuje - ktoś inny nazwał pochopnie rzecz jakąś... Świadom skutków, nie jestem miłośnikem wiedzy dla wiedzy: poznawajmy to co niezbędne i czego czas nadszedł - reszcie jednak świata pozwólmy nadal żyć w milczeniu, poza zasięgiem języka. Tak w gruncie rzeczy działa nauka - nie nadaje bowiem rzeczom nazw fantastycznych, a jedynie konieczne; to się jednak zmienia i znać w tym rys epoki.

Oto ktoś wymyślił czarne dziury - i laicy wpatrzeni w Hawkinga jak w wyrocznię deliberują: paruja li one lub nie? Ktoś inny wymyslił q-bity - i znowu: etykietujemy fantastycznie słabo poznaną rzeczywistość jak niegdyś wroga co sie czaił za lasem lub lądował z morza, myśląc że oswajamy ją w ten sposób. Nie tak - poznanie nie jest obowiązkiem, przychodzi jego czas i wtedy trzeba po prostu zdążyć: bo poznanie dla samego siebie tworzy jedynie kakofonię pusto brzmiących nazw pod które każdy podkłada co się jemu przyśni - a że puste, nie bronią sie jak należy.
See replies..

Last reply dateAuthorTitleAnswers: 15 (Outdated)
30-09-2005kaziuCzłowiek jako narzędzie samozagłady
Człowiek TWORZY jak i NISZCZY. Coraz
częściej słyszymy że wybuchają konflikty, zawodzą samoloty
budowane przez człowieka, giną osoby zabite przez broń
WYNALEZIONĄ przez człowieka. Nimo, że działają różne
fundacje, organizacje oraz instytucje nie jesteśmy bezbieczni
bo zagraża nam nasz jeden z największych wrogów - człowiek.
Prosze Was, Forumowiczów, o wypowiedzenie się na ten temat.
Chodzi o to czy człowiek jest narzędziem samozagłady dla rasy
ludzkiej i świata czy też nie.
See replies..

Last reply dateAuthorTitleAnswers: 14 (Outdated)
30-09-2005outsiderNieco optymizmu
Po okresie nudnego powojennego racjonalizmu (nawet ZSRR po śmierci Stalina było państwem na swój sposób racjonalnym i racjonalistycznym) światem znowu wstrząsają coraz silniejsze spazmy myślenia życzeniowego. To ma swoje uzasadnienie i swoje ewolucyjne podłoże: bywaja zawęźlenia sytuacyjne, które racjonalizm potrafi obserwować, ale dobrej rady udzielić już nie jest zdolny. Racjonalizm to bowiem byt abstrakcyjny: występuje w jednym tylko egzemplarzu i trwa mimo burz - to co okaże sie post factum nieracjonalne jest z historii racjonalizmu rugowane. Tymczasem każda inna mysl występuje w dowolnej ilości egzemplarzy, tworzonych ad hoc: powstaje (gdy jest potrzebna) myśl niezawodna i zbawienna - ostatnią taką w historii naszego kontynentu była bodaj Mein Kampf.

Taka niezawodna i zbawienna (a z zasady podszyta szaleństwem) myśl ma jedną ogromną zaletę: jest nią epizodyczność. Gdy przegra - nikt sie do niej nie przyznaje, gdy wygra - okazuje się racjonalna bo pragmatyczna. Łatwo zatem oddzielić w ten sposób myśli dobre od złych: dobre to te, które pokonały trudności - złe zaś zostały przez trudności pokonane: łatwo? No, może niezupełnie - zważywszy, ile taka weryfikacja pochłania zwykle ofiar.

Bądźmy zatem optymistami. Świat szuka dziś znów myśli oryginalnej i dlatego niełatwej do wywiedzenia skądkolwiek przez racjonalistów. Sądzę że znajdzie ją jak zawsze - a potem...

Myslenie racjonalne nie jest własnością tłumów - myślenie byle jakie jest łatwiejsze i..
See replies..

Last reply dateAuthorTitleAnswers: 2 (Outdated)
29-09-2005outsiderSkąd - dokąd?
Skąd przychodzimy?

Z krzyku antylopy, pożeranej żywcem pod rozgwieżdżonym niebem sawanny. Z niemego pożerania się dinozaurów: gdyby były choć trochę mniej drapieżne, życie utonęłoby w chaosie i wygasło - więc realizowały po swojemu wolność, czyli uświadomioną konieczność. Z wycia tłuszczy w amfiteatrze Flawiuszów, gdy gladiatorzy wychodzili symbolicznie odtańczyć ów przedludzki rytuał: dla Rzymian co innego było starożytnością i tradycją godną naśladowania.

Kim jesteśmy?

Prawdopodobnie pierwszą formą życia na Ziemi, świadomą nieuchronności przemijania. Przyjmujemy to tak sobie - łudzimy się, ze złudzeń lęgnie się wiara, że jestesmy kimś innym: powoli jednak kroczymy ku akceptacji tej - zdawałoby się oczywistej - rzeczy; na razie nasza wolność jest uświadomioną koniecznością, jak wolność pożerania się dinozaurów - i pociecha, którą niósł mężnym Rzymianom widok czyjejś niepotrzebnej śmierci.

Dokąd idziemy?

Ku nicości. Ale to żadna różnica - albowiem jedynym przeciwieństwem określenia kiedyś nicość byłaby wieczność - ta zaś jest jedynie zastosowaniem do czasu abstrakcyjnego, matematycznego pojęcia nieskończoności: takie abstrakcje bywaja konieczne dla logicznego domknięcia systemów formalnych - nie znaczy to jednak, abyśmy mieli się nimi naprawdę przejmować. Mamy swój czas, mamy swoje ograniczone widzenie świata - ograniczoną możliwość przekazania go następcom, którzy pójdą dalej: co w tym złego lub choćby przykrego?
See replies..

Last reply dateAuthorTitleAnswers: 20 (Outdated)
29-09-2005Anonimowy Artysta PoczątkującyRozum i serce
Dwie rzeczy żądzą człowiekiem - rozum i serce. Nic dobrego nam nie wyjdzie kiedy je odddzielimy. Kiedy rozum nie słucha serca jest źle, kiedy serce nie słucha rozumu też jest źle. Kiedy jedno z drugim współgra doświadczamy spokóju, radości i szczęścia. Rozum szuka prawdy a serce miłości. Harmonia poprowadzi nas przez życie.
See replies..

Older [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] [409] [410] Show next plots
To publish in this section, you have to sign in

« Back to the sections of Forum 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)